Droga do spokoju ducha

Spokój ducha. Czym jest dla Ciebie?

Spokój ducha blog

Spokój ducha jest najczęściej utożsamiany z harmonią wewnętrzną, ładem duchowym oraz psychiczną równowagą. Co do tego nie ma wątpliwości i każdy zgodzi się z taką definicją. Jednak jeśli wejrzymy w głąb siebie okaże się, że spokój ducha ma znaczenie o wiele szersze i może nam się kojarzyć wielorako. Może też przywodzić na myśl wszystkie drogi, które do niego prowadzą, a jest ich nieskończenie wiele.

Poznanie siebie prowadzi do spokoju ducha.

Spokój ducha prowadzi do poznania siebie.

Od tego wszystko się zaczęło

Był końcówka roku 2018. Zazwyczaj nie robię noworocznych postanowień, bo staram się wdrażać różne pomysły i zadania na bieżąco, ale tym razem było inaczej. Bardzo spodobał mi się pomysł wybrania słowa przewodniego na Nowy Rok. To takie hasło, które będzie determinowało decyzje, wskaże kierunek działań, wokół którego będzie budowana atmosfera w nadchodzącym roku. I bez zastanowienia wybrałam słowo, a właściwie związek frazeologiczny jakim jest tytułowy spokój ducha.

Na kartce papieru napisałam wielkimi literami SPOKÓJ DUCHA, a wokół niego spisywałam wszystko, co mi się z nim skojarzyło. Dałam sobie czas na zastanowienie, dopisywałam kolejne słowa przez kilka dni, a także w ciągu całego roku, aż skończyłam na założeniu bloga o tej nazwie, czego zupełnie wcześniej nie planowałam. To jest właśnie magia koncentracji uwagi na konkretnym temacie.

Czym jest dla mnie spokój ducha?

Jakie słowa znalazły się na liście skojarzeń i skąd się tam wzięły? Na potrzeby dzisiejszego wpisu, zaklasyfikowałam je do czterech różnych kategorii:

Wybaczenie

To chyba jedno z najważniejszych aspektów odnalezienia spokoju ducha. Nie bez przyczyny znalazło się na pierwszym miejscu na mojej liście. Wpisałam je od razu, bez namysłu, intuicyjnie.

Wybaczenie rozumiem jako zapomnienie, odpuszczenie, pojednanie, wyrozumiałość, wielkoduszność, uwolnienie się, akceptację, a także jako przejaw dojrzałości i życiowej mądrości. Wybaczenie sobie popełnionych błędów, wszystkich sytuacji, w których mogliśmy się zachować inaczej, zrobić coś więcej, lepiej, pełniej, mądrzej. Jest to o wiele trudniejsze w stosunku do samego siebie, niż w stosunku do innych.

Mahatma Gandhi mówił o wybaczeniu innym: „Przebaczenie jest cnotą silnych, słabi nigdy nie potrafią wybaczać”. Słabość ta idzie w parze z ludzką małostkowością i pamiętliwością. I chyba dlatego również w naszej religii tak szczególną rolę odgrywa wybaczenie. Jest to podstawa rozwoju duchowego. Bez tego, nie ruszymy, bo będziemy związani poczuciem krzywdy. I właśnie na tym polega sekret. Wybaczamy nie dlatego, że ktoś obiektywnie na to zasługuje, ale abyśmy my poczuli się lepiej i odnaleźli spokój. Przebaczenie wyzwala duszę i umysł. Nie jesteśmy już spętani goryczą, żalem i rozczarowaniem, to nas już nie dotyczy. Dlatego w wybaczeniu tkwi ogromna siła. I dlatego tak trudno jest tego dokonać. Gdyby to było łatwe, nie miało by takiej mocy.

Najciekawsze jest to, że wybaczenie, podobnie jak spokój ducha jest w nas od zawsze i zależy tylko od nas. Dlatego staram się kłaść nacisk na słowo odnaleźć, a nie osiągnąć. To ukryty w nas skarb, który musimy odszukać. Narzędzia do odnalezienia spokoju ducha traktuję jak klucze. W końcu, któryś będzie pasował idealnie i otworzy nam wrota do tego wewnętrznego skarbca, które kryje w sobie niewyobrażalne bogactwo.

Nastawienie psychiczne

Nasza postawa wobec nas samych, innych ludzi i świata pełni kluczową rolę w uwolnieniu drzemiącego w nas spokoju ducha. Chodzi o nasze dominujące nastawienie psychiczne. Nie to, co pomyślimy sobie od czasu do czasu, ale to w jaki sposób myślimy na co dzień. Czy nasze myśli są budujące, pełne nadziei i mocy czy też przytłaczają swoim defetyzmem i dysharmonią?

Na mojej liście znalazły się następujące słowa (być może zabrzmią banalnie, ale tak właśnie postrzegam spokój ducha w kontekście nastawienia i do niego dążę):

czyste myśli, wdzięczność, otwarcie serca, dawanie, nadzieja, życzliwość, opanowanie, cierpliwość, wiara w siebie, odwaga, afirmacje, modlitwa, uważność, wyrozumiałość

Rozważając temat spokoju ducha nie sposób nie odwołać się do filozofii. Właściwego nastawienia psychicznego od setek lat uczą starożytni myśliciele, filozofia Dalekiego Wschodu czy religia chrześcijańska. Dlatego na mojej liście znaleźli się m.in.:

Ze świata antycznego Seneka, Marek Aureliusz, Demokryt, buddyści Ajahn Brahm, Dalajlama, filozofia kaizen, a także Biblia (Księga Mądrości, Psalmy, Nowy Testament)

Dobra organizacja

Przygotowując listę przyszło mi na myśl wiele luźnych skojarzeń dotyczących szeroko pojętej organizacji czasu:

systematyczność, rutyna, nawyki, planowanie, porządek w mieszkaniu, ograniczenie internetu i tv, czas tylko dla siebie, trzymanie się priorytetów, pracowitość

Uważam, że ustalony porządek, wypracowane schematy działania i dobre planowanie to czynniki, które prowadzą do wewnętrznego spokoju. Jak mamy odczuwać spokój ducha, jeśli żyjemy w chaosie? Chodzimy spać zbyt późno, rano jesteśmy niewyspani. Pijemy kawę w biegu, na śniadanie łapiemy byle co, a do pracy wbiegamy spóźnieni o wiecznie brakujące 5 minut. W pracy działamy chaotycznie, gorączkowo staramy się dopiąć terminy, które wciąż wydają nam się zbyt bliskie. Wracamy do domu zmęczeni, zestresowani, sfrustrowani i nie mamy nawet czasu na efektywny odpoczynek, nie mówiąc już o zmobilizowaniu się do czegoś więcej.

To tylko przykład, ale większość ludzi ma tendencje do działania bez planu, w pośpiechu, niesolidnie, powierzchownie i nade wszystko niekonsekwentnie. I efekt tego jest mizerny, bo bez właściwej organizacji w dzisiejszych czasach zginiemy, przepadniemy z kretesem. Za dużo jest informacji, pokus, atrakcji, wrażeń, rozpraszaczy, pomysłów, zadań, rzeczy do zrobienia. Musimy nauczyć się zarządzać naszym czasem, aby przestał być naszym wrogiem. Dobra organizacja to również trudna sztuka dokonywania wyborów. Musimy zrezygnować z jednej sprawy, aby poświęcić się drugiej, ważniejszej. To myślenie strategiczne, które pozwala uporządkować priorytety.

Dbałość o zdrowie

Wiem, że znowu trąci banałem, ale jak mówi przysłowie: „w zdrowym ciele, zdrowy duch”. I nie mogłabym ominąć tematu zdrowia w kontekście fizjologicznym. Prawidłowe funkcjonowanie organizmu jest zależne od tego w jaki sposób, go traktujemy.

Dbałość o zdrowie dla mnie, jak i dla większości, znaczy to samo: zbilansowane odżywianie, zdrowy sen, odpowiednia ilość ruchu, kontakt z naturą.

Zwłaszcza kontakt z naturą ma dla mnie ogromne znaczenie. O wiele łatwiej o spokój ducha, gdy przebywamy w lesie, otoczeni naszymi przyjaciółmi drzewami i słuchamy kojących odgłosów natury. Choć byśmy nie wiem jak bardzo się starali, ciężko jest wprowadzić się w stan błogości, gdy zamiast zapachu mokrego mchu wdychamy spaliny stojąc w ulicznych korkach. Jeśli tak jak ja, mieszkasz w dużej aglomeracji, na drodze do Twojego spokoju ducha może stać miejskie przebodźcowanie. Dlatego powinniśmy nieustannie szukać okazji, by przebywać w bliskim kontakcie z naturą.

Lista, którą przygotowałam była moim osobistym drogowskazem na rok 2019. Bardzo się cieszę, że wybrałam właśnie te dwa słowa jako hasło przewodnie. Moje dążenie do odnalezienia spokoju ducha na pewno nie skończy się wraz z kończącym się właśnie rokiem. Mogę tylko wyrazić nadzieję, że stanie się moim hasłem życiowym i że będę nieustannie pogłębiać wiedzę o nim. Pragnę szukać nowych sposobów dotarcia do wewnętrznych zasobów spokoju i szczęśliwości, które każdy z nas posiada i które są naszym niezbywalnym prawem od chwili urodzenia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o