Nie dokładaj sobie zmartwień

Toksyczne osoby. Wcale nie musisz ich unikać.

toksyczne relacje

Toksyczne osoby. Któż z nas nie spotkał ich w swoim życiu? A ileż to zmartwień mieliśmy z ich powodu! Zdecydowana większość z nas uważa, że takich osób za wszelką cenę powinno się unikać. Rozmaite poradniki i artykuły namawiają nas do rozpoznania i jak najszybszego zakończenia toksycznych relacji. Co jednak zrobić, jeśli chodzi o osoby z najbliższego otoczenia, których w żaden sposób nie możemy uniknąć? Toksyczna matka, ojciec, żona, mąż, dziecko, szef, współpracownik, bliski znajomy? Czy naprawdę powinniśmy się ich pozbyć z naszego życia?

 

A co jeśli to właśnie Ty jesteś toksyczną osobą?

Kontrowersyjna teza, która skłania do refleksji. Większość z nas bardzo lubi zrzucać winę na innych. To inni są źli, nie my. Jeśli relacje układają się nie po naszej myśli, chętnie tłumaczymy sobie, że pewnie mamy do czynienia z toksyczną osobą. A taką osobę najlepiej byłoby od siebie odsunąć. Jakież to proste i komfortowe. Pozbyć się wszystkich toksycznych osób ze swojego życia.

A jeśli to właśnie Ty jesteś postrzegany jako toksyczna osoba? Bardzo trudno spojrzeć na siebie krytycznym okiem, bo nasze ego się przed tym broni. Nie daj Boże, dostrzeglibyśmy jakieś cechy toksyczności i musielibyśmy ponieść część odpowiedzialności za niesatysfakcjonujące relacje z innymi.

Większość z nas jest przekonana o swoim braku toksyczności. To zawsze inni są toksyczni, my jesteśmy jedynie ofiarami. Może jednak warto przyjrzeć się sobie bliżej, uważniej: swojemu zachowaniu, reakcjom, uczuciom, emocjom, które odczuwamy i które wzbudzamy u innych. Taka samokrytyka może nas doprowadzić do zaskakujących wniosków i pozwolić spojrzeć z większą wyrozumiałością na trudne osoby, z którymi mamy do czynienia. Może toksyczność leży po obu stronach?

Toksyczne osoby – zamiast ich unikać, naucz się sobie z nimi radzić

Co byś zrobił, gdybyś w pewnym momencie uzmysłowił sobie, że jesteś wampirem energetycznym? Czy naprawdę chciałbyś, żeby bliskie osoby skreśliły Cię ze swojego życia? Czy według Ciebie to by było w porządku, a ich niechęć do Ciebie w pełni uzasadniona?

Zapewne, czułbyś się fatalnie, gdybyś został odrzucony. Dlatego i Ty nie odrzucaj innych zbyt pochopnie!

Co ciekawe, toksyczne osoby są często nieświadome negatywnego wpływu jaki wywierają na otoczenie. One po prostu takie są. Być może to kwestia genów, wychowania, przykrych doświadczeń życiowych, poczucia krzywdy, a może po prostu mają wredny charakter. Wykaż się empatią, wczuj się w ich zachowanie, zachowaj obiektywizm, a być może lepiej je zrozumiesz i znajdziesz na nie sposób.

Wampiry energetyczne na Twojej drodze

Często mamy tendencję do przyciągania pewnego określonego typu toksycznych ludzi. Jeden typ potrafi przewijać się nawet przez całe nasze życie. Toksyczny rodzic typu X – toksyczny partner typu X – toksyczne dziecko typu X– toksyczny współpracownik typu X. To tak jakby ten jeden typ X determinował całe nasze życie.

Jeśli tak jest w Twoim przypadku, warto się zastanowić dlaczego tak się dzieje? Może masz do odrobienia pewną lekcję. Może Twoim zadaniem jest przepracowanie tej trudnej relacji i nabycie umiejętności radzenia sobie z nią. Nie ucieczki od niej, ale odważnego stawienia jej czoła.

Pamiętajmy, że powtarzalność pewnych zjawisk i doświadczeń w życiu zawsze powinna nas skłonić do refleksji.

Kiedy przepracujesz tą relację, przestaniesz się przed nią bronić, walczyć z nią, unikać jej, może wtedy przestanie ona mieć na Ciebie tak negatywny wpływ?

To nie toksyczne osoby stanowią problem, tylko to w jaki sposób na nie reagujesz

Niektóre osoby powodują w nas nerwowość, inne zmęczenie, jeszcze inne wprawiają nas w zakłopotanie. W gruncie rzeczy to Ty jesteś odpowiedzialny jak reagujesz na innych. Nikt nie powoduje u Ciebie takich czy innych emocji. To Ty decydujesz, świadomie lub podświadomie, jak zareagujesz. Masz moc, aby zachować spokój, empatię, równowagę, obojętność. Jeśli tego nie potrafisz, może to być okazja, aby popracować nad sobą, swoimi emocjami i wzmocnieniem charakteru? Może to jest właśnie ta lekcja, którą musisz odrobić? Zadanie, które musisz wypełnić, aby przejść na kolejny szczebel rozwoju duchowego?

Zachowaj zdrowy rozsądek

Nie bronię broń Boże osób, które perfidnie krzywdzą innych, a z zadawania cierpienia innym czerpią sadystyczną przyjemność. Oczywiście, takie osoby też istnieją i trzeba się przed nimi bronić, bo nas zniszczą. Chodzi mi o to, że w ostatnich czasach pojęcia takie jak toksyczne relacje, wampiry energetyczne są zdecydowanie nadużywane, a ich negatywny wpływ wyolbrzymiony. Ponadto większość artykułów traktujących o nich jest tak skonstruowana, że praktycznie każdy z nas dopasuje do tej definicji przynajmniej jedną osobę ze swojego otoczenia.

Przyjrzyjmy się najpierw sobie i zastanówmy się jaki jest nasz negatywny wkład w nieudane relacje z innymi, a dopiero potem wypatrujmy energetycznych wampirów. Bez wątpienia, toksyczne osoby istnieją, ale na pewno nie jest ich aż tak wiele, jak próbuje nam się wmówić. Relacje międzyludzkie wymagają dobrych intencji i pracy po obu stronach. I starajmy się o tym pamiętać, zanim zbyt pochopnie przyczepimy komuś łatkę toksycznej osoby.

 

Fot: Tadeusz Dębski

Zapraszam na fb

 

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki w komentarzach
1 Odpowiedzi na wątek
0 Obserwujący
 
Najczęściej reagowany komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
3 Komentuj autora
Spokój DuchaMartaKasia Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kasia
Gość
Kasia

Coś w tym jest…Nawet z biblijnego punktu widzenia, widzimy drzazgę u kogoś, a u siebie nie potrafimy dojrzeć belki. Nigdy nie brałam pod uwagę tego, że ja też mogę być dla kogoś toksyczna. Ciekawy punkt widzenia.

Marta
Gość
Marta

Bardzo ciesze sie, ze moglam przecztac rozsadny tekst o podejsciu do toksycznosci. Dziekuje!